Smutek w dobro wreszcie się zamienił
Znowu w środku duch mój się odmienił
Smutne oczy na nadzieję zamieniłem
Złe wspomnienia wyrzuciłem
W Twoje oczy zapatrzony
w uśmiech twarzy wytęskniony
Na Twój zapach wyczulony
cały w dreszczach naznaczony
Czemu wcześniej Cie nie było
nie chce wiedzieć, to już się skończyło
nowy etap razem rozpoczniemy
do kolejnej wiosny dożyjemy
Twym zapachem tak rozkojarzony
myśląc o nim ja jak upalony
tak wytrąca z weny na pisanie
chyba już zostanę w tym stanie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz